Opinia Anety
Odbiła się od absolutnego dna i pokonała depresję, odzyskując radość życia i budując firmę.
Całkowicie pożegnałam się z depresją, odzyskałam życiową energię i wreszcie czuję, że fruwam ponad chodnikami.
PROBLEM
PROCES
REZULTAT
PROBLEM
Przed dołączeniem do programu Aneta znalazła się w jednym z najtrudniejszych i najmroczniejszych momentów swojego życia. Kiedyś, po dramatycznych przejściach i śmierci klinicznej, udało jej się na moment osiągnąć szczyt, jednak z biegiem lat dawne, destrukcyjne schematy powróciły z ogromną siłą. Aneta wyjechała za granicę i podjęła wyczerpującą pracę w firmie sprzątającej, gdzie regularnie doświadczała mobbingu. Godziła się na wykonywanie najcięższych obowiązków, na które nikt inny nie chciał przystać. To toksyczne środowisko i ogromny wysiłek fizyczny powoli ją niszczyły.
Sytuacja drastycznie się pogorszyła, gdy pojawiły się poważne problemy somatyczne. Silne bóle pleców zaprowadziły ją do lekarza, a stamtąd do psychologa. Diagnoza była druzgocąca – stwierdzono u niej najcięższy kaliber depresji. Aneta wylądowała na zwolnieniu chorobowym, bez jakichkolwiek środków do życia i z piętrzącymi się rachunkami. Czuła, że utknęła w całkowitym martwym punkcie. Z jednej strony paraliżował ją lęk przed zrobieniem kroku w przód, a z drugiej wiedziała, że w starym życiu czekają na nią tylko tytułowe "zgliszcza".
Najbardziej bolesnym wymiarem jej codzienności było odcięcie się od najbliższych. Zamiast cieszyć się świętami z trzyletnim synem i partnerem, wolała zamknąć się sama w ciemnym pokoju. Kierowana starym paradygmatem "Zosi Samosi", żyła w przeświadczeniu, że ze wszystkim musi poradzić sobie w pojedynkę. Zjadał ją gniew skierowany do wewnątrz, potęgujący depresję i uniemożliwiający jakąkolwiek decyzyjność. Życie wymknęło się jej spod kontroli, przypominając statek miotany przez fale.
PROCES
Droga Anety do wolności rozpoczęła się od przypadkowego natrafienia w internecie na wyzwanie. Głos prowadzącej był tak mocny i uderzający, że choć początkowo budził w niej dyskomfort i wewnętrzną walkę, ostatecznie to intuicja przejęła stery. Podczas wyzwania Aneta doznała potężnego objawienia. Zrozumiała, dlaczego po swoim dawnym sukcesie spadła na same dno – uświadomiła sobie, że szła zupełnie sama. Dotarło do niej, że bez wsparcia i mentora, który jak lustro odbije jej ślepe punkty, nie jest w stanie utrzymać trwałej transformacji.
Decyzja o dołączeniu do Akademii wymagała od niej gigantycznej odwagi. Znajdując się na zasiłku chorobowym, bez oszczędności, Aneta sprzedała swój samochód, aby zdobyć środki na inwestycję w siebie. Wiedziała, że to być może jej ostatnia szansa na uratowanie swojego życia. W momencie, gdy nacisnęła przycisk startu i ostatecznie zobowiązała się do pracy, paraliżujący strach zniknął. Poddała się procesowi, ufając prowadzeniu i otwierając się na pomoc z zewnątrz.
Wewnątrz programu Aneta rozpoczęła systematyczną, organiczną pracę nad swoimi fundamentami. Odrzuciła działanie na mechanicznym autopilocie i zajęła się głębokim sprzątaniem swoich emocji i ograniczających przekonań. Przepracowała nawyki, stawiła czoła dawnym lękom i pozwoliła sobie na wsparcie grupy oraz mentorów. Szybko sprecyzowała też swój nowy Cel typu C – postanowiła przekuć swoje bolesne doświadczenia w siłę i stać się mentorką dla innych. Połączenie pracy nad mentalnością z konkretnymi narzędziami biznesowymi wytyczyło jej zupełnie nowy kierunek działania.
REZULTAT
Dzisiejsza rzeczywistość Anety to dowód na absolutny skok kwantowy. Po głębokiej, mrocznej depresji nie ma już nawet śladu. Z kobiety uwięzionej w lęku, braku sprawczości i poczuciu winy, stała się promienną, autentyczną i pewną siebie ekspertką. Wreszcie czuje się w pełni sobą – zrzuciła wszystkie sztuczne maski, nie ukrywa się za ochronnymi warstwami i jak sama twierdzi, na nowo fruwa nad ziemią. Odzyskała sprawczość, stery do swojego życia oraz niezachwianą pewność siebie.
Jej sukces w sferze zawodowej jest równie spektakularny co ten mentalny. Wykorzystując narzędzia z biznesowej części Akademii, Aneta stworzyła od zera własny program mentorski. Zaczynając całkowicie bez budżetu marketingowego, w zaledwie dwa miesiące wygenerowała przychód rzędu 30 tysięcy złotych i z powodzeniem prowadzi już 10 własnych klientów. Inwestycja w program, która kiedyś wymagała sprzedaży auta, zwróciła się błyskawicznie, udowadniając, że odpowiedni system działania przynosi potężne, wymierne efekty.
Transformacja Anety pięknie promieniuje na jej całe otoczenie. Rodzina, obserwując jej fascynującą zmianę, sama zapragnęła rozwoju. Najpiękniejszym rezultatem dla niej, jako matki, jest widok jej trzyletniego syna, który również dokonał ogromnego postępu. Jego emocje wyciszyły się, a rozwój mowy znacząco przyspieszył, co z podziwem zauważyły nawet przedszkolanki. Aneta stworzyła nową jakość życia dla siebie i swoich bliskich, w pełni wykorzystując dany jej potencjał.