Opinia Małgosi
Wyszła ze strefy komfortu, notując 30% wzrost obrotów i potężny awans w strukturach firmy.
Zmieniłam cel z oczekiwanego na własny, dzięki czemu obroty mojego biznesu skoczyły o 30%, a ja schudłam 7 kilogramów.
PROBLEM
PROCES
REZULTAT
PROBLEM
Małgosia od 14 lat z sukcesami budowała swój biznes w branży kosmetycznej, zarządzając potężnym zespołem blisko dwóch tysięcy kobiet. Osiągnęła wysoki poziom, bardzo dobre wyniki finansowe i mogłoby się wydawać, że ma wszystko, by cieszyć się ze stabilnej pozycji. Znalazła się jednak w pułapce własnego sukcesu – utknęła w złudnej strefie komfortu. Zamiast iść naprzód, zatrzymała się na poziomie "wygodnego życia", czując podskórnie, że ten stan jest dla niej ogromnym zagrożeniem i blokuje ją przed sięgnięciem po więcej.
Mimo wielkiej ambicji i nieustannego rozwoju, wpadła w pułapkę tak zwanej "biblioteki watykańskiej". Ukończyła mnóstwo szkoleń, zdobyła potężną wiedzę, ale w pewnym momencie poczuła, że nic więcej nie da się tam upchać. Wiedza przestała przekładać się na nowe, spektakularne rezultaty. Przez lata kurczowo trzymała się jednego celu – zdobycia najwyższej pozycji w firmie. Jak się później okazało, był to cel, którego bardziej oczekiwali od niej inni, niż pragnęła ona sama. To sprawiło, że jej działania przestały przynosić oczekiwane owoce, a sam cel przestał działać na jej korzyść.
Brakowało jej odwagi, by zaryzykować i pójść po więcej. Przez cztery miesiące tkwiła w paraliżu decyzyjnym, racjonalizując swoje obawy i tłumacząc się wydatkami na dużą rodzinę. Lęk przed inwestycją w siebie i wyjściem poza znane schematy sprawiał, że nie potrafiła wykonać ostatecznego skoku. Szła drogą, którą dobrze znała, ale ta droga prowadziła ją wciąż do tego samego miejsca, nie dając już poczucia spełnienia.
PROCES
Przełom nastąpił w momencie, gdy Małgosia postanowiła pokonać własny lęk i, jak sama to określiła, "wyskoczyć z samolotu, rozkładając spadochron w czasie lotu". Dołączenie do Akademii potraktowała z absolutną powagą, niczym najwyższej klasy studia. Zamiast skakać po różnych programach, w pełni zaufała jednemu procesowi. Dzień po dniu, z ogromną systematycznością, implementowała wiedzę z materiałów, uczestnicząc w spotkaniach i korzystając ze wsparcia zespołu Akademii.
Największą transformacją w sposobie myślenia Małgosi było przedefiniowanie tego, dokąd właściwie zmierza. Szybko uświadomiła sobie, że dotychczasowy cel był iluzją. Zrozumiała koncepcję "Pierwszej Bazy" i odważyła się porzucić stare ambicje na rzecz czegoś, co naprawdę rezonowało z jej sercem. Jej nowym, prawdziwym celem stało się wywalczenie z zespołem pozycji numer jeden w całej Europie. Ta zmiana perspektywy sprawiła, że wszystko nagle ruszyło z miejsca, a w nią samą zostało tchnięte nowe życie i ogromna energia do działania.
Małgosia nie zatrzymała tej wiedzy tylko dla siebie. Od pierwszego dnia w Akademii wzięła odpowiedzialność za swoje liderki i zaczęła natychmiast przekazywać nowo zdobytą świadomość swojemu zespołowi. W każdy poniedziałek, tuż po własnych zajęciach, organizowała szkolenia dla swoich współpracowników, ucząc ich zmiany paradygmatów i wdzięczności. Zaczęła rozumieć własne możliwości i mechanizmy działania umysłu, uświadamiając sobie, że mając odpowiednie narzędzia, poddanie się nigdy nie jest opcją, a wymarzone cele są na wyciągnięcie ręki.
REZULTAT
Rezultaty, jakie Małgosia osiągnęła po wdrożeniu materiału, okazały się fenomenalne i wielowymiarowe, obejmując zarówno twarde liczby w biznesie, jak i głębokie zmiany w życiu osobistym. Największym i najbardziej mierzalnym sukcesem zawodowym był niesamowity awans jej zespołu w europejskich strukturach firmy. W bardzo krótkim czasie, dzięki nowemu celowi i zmianie mentalności, jej grupa przeskoczyła z 78. na 37. miejsce w Europie, z silną ambicją sięgnięcia po sam szczyt.
Za tym niesamowitym awansem poszły wymierne efekty finansowe. Analizując rok do roku, obroty jej biznesu oraz osobiste prowizje wzrosły o imponujące 30%. To wynik, który w tradycyjnym ujęciu biznesowym uchodzi za niezwykle trudny do osiągnięcia, zwłaszcza przy tak dużym zespole i już wcześniej ugruntowanej, wysokiej pozycji na rynku. Co więcej, Małgosia osiągnęła ten wzrost bez poczucia ciężkiej walki – dzięki poszerzonej świadomości i precyzyjnemu prowadzeniu, wszystko zaczęło dziać się z niezwykłą lekkością i łatwością.
Sukcesy zawodowe naturalnie przeniknęły do życia prywatnego. Poszerzona świadomość wpłynęła na zdrowie i sylwetkę Małgosi – z łatwością zrzuciła 7 kilogramów, traktując to jako naturalny efekt uboczny uporządkowania swojego wnętrza. Zmiana jej postawy stała się także potężną inspiracją dla jej męża i czwórki dzieci. Obserwując jej odwagę, dzieci zyskały wiarę, że w życiu mogą osiągnąć wszystko, o ile tylko podejmą właściwą decyzję. Małgosia stała się ucieleśnieniem "produktu produktu", zyskując pełną harmonię i niezatrzymany pęd ku kolejnym szczytom.