Opinia Aldony
Uratowała firmę przed zapaścią, zwielokrotniła obroty i rozpoczęła budowę nowego biznesu.
Obroty mojej firmy wielokrotnie wzrosły, my toniemy w zamówieniach, a dzięki odkryciu Celu C rozpoczęłam budowę nowej firmy.
PROBLEM
PROCES
REZULTAT
PROBLEM
Przed dołączeniem do programu Akademia, Aldona i jej mąż znaleźli się w bardzo trudnym, niemal paraliżującym momencie swojego życia zawodowego. Ich firma, która wcześniej na jakimś poziomie funkcjonowała, nagle całkowicie zamarła. Z dnia na dzień ustały wszelkie zamówienia, a biznes przestał przynosić jakiekolwiek rezultaty. Aldona opisywała ten stan jako znalezienie się w rzekomej „strefie komfortu”, która w rzeczywistości była dla niej absolutnie niekomfortowa i bardzo frustrująca, pozbawiona jakiejkolwiek perspektywy na rozwój.
Tkwienie w tym martwym punkcie potęgowało silne poczucie bezradności. Małżeństwo wpadło w swego rodzaju pustą przestrzeń, czując się jak w zamkniętej matni, z której nie było widać drogi wyjścia. Z każdym kolejnym dniem bez zleceń narastał stres, a oni zupełnie nie wiedzieli, jakie kroki podjąć, by odwrócić tę złą passę, poprawić sytuację i uratować swoje przedsięwzięcie. Zastój w firmie nie tylko uderzał w ich poczucie bezpieczeństwa finansowego, ale przede wszystkim odbierał sprawczość.
Ta biznesowa blokada wpływała na ich codzienność, tworząc atmosferę napięcia i ogromnej niepewności o jutro. Brak pomysłów na wyjście z kryzysu sprawiał, że czuli się uwięzieni. Nie było już tam miejsca na progres, a jedynie na gasnące resztki nadziei. Właśnie w tym najtrudniejszym momencie, szukając jakiegokolwiek ratunku z tej beznadziejnej sytuacji, Aldona, kierując się swoją wewnętrzną intuicją, zdecydowała się na poszukiwanie nowej drogi, licząc, że to pomoże jej skutecznie przezwyciężyć trwającą od dawna zawodową stagnację.
PROCES
W procesie transformacji wewnątrz programu, Aldona otrzymała dokładnie to, czego potrzebowała najbardziej – ogromne wsparcie, rzetelną wiedzę i potężną dawkę motywacji do działania. Udział w zajęciach szybko przywrócił jej utraconą wiarę we własne możliwości. Zaczęła dostrzegać, że pożądana zmiana jest w zasięgu ręki, a wyjście z kryzysu jest jak najbardziej realne. Program pomógł jej i jej mężowi odzyskać utraconą moc twórczą, dostarczając mentalnych narzędzi niezbędnych do tego, by na nowo pokierować swoją firmą.
Kluczowym momentem w całym tym procesie okazało się wydobycie na światło dzienne jej głęboko skrywanego pragnienia, czyli tak zwanego Celu typu C. Jak sama uczestniczka przyznaje, cel ten był tak wielki, przytłaczający i niepojęty, że przez długi czas pozostawał zakopany gdzieś głęboko w jej wnętrzu. Aldona bała się o nim nawet pomyśleć, a co dopiero głośno o nim mówić komukolwiek innemu. Odkrycie i nazwanie tego marzenia – którym okazała się docelowa budowa nowej firmy na zupełnie nowej działce – sprawiło, że natrafiła na silną barierę strachu.
Zmierzenie się z własnymi lękami i zaakceptowanie tak odważnej wizji przyszłości stało się największym punktem zwrotnym w jej przemianie. Gdy dzięki wsparciu i pracy w Akademii Aldona ostatecznie przepracowała wewnętrzne obawy i w pełni połączyła się ze swoim Celem typu C, wszystko nagle stało się jasne. Odzyskała klarowność umysłu, a ścieżka do realizacji tego ogromnego projektu przestała przerażać, stając się czymś bardzo logicznym, łatwym i niesamowicie przyjemnym.
REZULTAT
Rezultaty po przejściu programu okazały się dla Aldony absolutnie spektakularne, całkowicie odmieniając zarówno trudną sytuację finansową, jak i ogólną atmosferę w firmie. Kiedy tylko odważyła się pójść za swoim wielkim Celem typu C, biznes momentalnie ożył. To, co wcześniej wydawało się niemożliwe i całkowicie zablokowane, teraz zaczęło dziać się w naturalny i płynny sposób. Firma, która niedawno tkwiła w głębokim kryzysie i pustce, zaczęła generować ogromną ilość zamówień, a jej obroty, według słów kursantki, wzrosły poczwórnie.
Dynamiczny wzrost wyników finansowych pociągnął za sobą również pozytywne zmiany w strukturze zarządzania i relacjach. Aldona i jej mąż wreszcie odzyskali upragniony spokój. Poprawiły się ich codzienne kontakty z zespołem, co sprawiło, że prowadzenie pracowników przestało być źródłem uciążliwego stresu. Wszystkie sprawy zawodowe zaczęły nagle układać się pomyślnie, przynosząc ewidentne korzyści, których tak bardzo im wcześniej brakowało na etapie stagnacji.
Obecnie Aldona z pełnym przekonaniem i radością realizuje swój potężny plan budowy nowej firmy i nabycia nowej działki. Zyskała niezachwianą pewność, że wszystkie jej założenia są realne i absolutnie możliwe do osiągnięcia. Odzyskała ogromną moc twórczą, a sukcesy, które aktualnie odnosi w bardzo szybkim tempie, uważa za coś zupełnie oczywistego i naturalnego. Przestała tkwić w marazmie, działa sprawnie i podkreśla, że bez otrzymanego wsparcia, wiedzy i motywacji nigdy nie znalazłaby się w tym fantastycznym miejscu.