Opinia Aldony

Paraliżujący strach o firmę przekuła w wielokrotny wzrost obrotów i budowę nowej fabryki.

Dzięki pracy w Akademii nie tylko podwoiliśmy obroty, ale realnie je przemnożyliśmy, zdejmując z barków ogromny ciężar lęku o przyszłość.

PROBLEM

PROCES

REZULTAT

"Wpadłam w strefę komfortu, która stała się moją celą śmierci – gdy zamówienia w firmie nagle ustały, poczułam paraliżujący strach o przyszłość naszą i naszych pracowników."

PROBLEM

Aldona, wraz z mężem, od lat prowadzi własną firmę, która w przeszłości odnosiła sukcesy. Jednak w pewnym momencie ich biznes wpadł w pułapkę stagnacji, którą klientka dziś nazywa „strefą komfortu i celą śmierci”. Na początku roku sytuacja stała się krytyczna – zamówienia nagle ustały, a maszyny stanęły. Wywołało to w Aldonie paraliżujący strach o przyszłość firmy oraz o byt pracowników i ich rodzin. Czuła na swoich barkach ogromną odpowiedzialność, wiedząc, że jej podwładni mają kredyty i zobowiązania, które zależą od kondycji jej biznesu. To poczucie „zobowiązania wobec ludzi” było niezwykle obciążające emocjonalnie i generowało ogromny stres.

Brak pracy przełożył się na pogorszenie relacji w zespole. Choć Aldona z natury starała się dostrzegać we wszystkim dobro, w obliczu pustego portfela zamówień i konieczności wysyłania ludzi na urlopy, nie potrafiła przełamać negatywnego paradygmatu finansowego. Opisuje swój ówczesny stan jako noszenie „ciężkiej zbroi”, która krępowała jej ruchy i odbierała energię do działania. Lęk o to, co będzie dalej, był tak silny, że zdominował codzienność, a logiczny umysł podpowiadał jedynie czarne scenariusze. Był to klasyczny martwy punkt, w którym dotychczasowe metody działania przestały przynosić rezultaty, a strach o finanse stał się głównym narratorem jej życia.

PROCES

Przełom zaczął się od podjęcia intuicyjnej decyzji o dołączeniu do wyzwania, a następnie do Akademii. Proces transformacji opierał się na intensywnym studiowaniu lekcji Boba Proctora oraz regularnych spotkaniach z Sylwią. Aldona zrozumiała, że kluczem do wszystkiego jest podjęcie nieodwołalnej decyzji. Początkowo, kierując się umysłem logicznym, wyznaczyła sobie „bezpieczny” cel w postaci podwojenia obrotów. Jednak w trakcie procesu, przy wsparciu Sylwii i Lidzi Wróbel, udało się wydobyć z niej prawdziwy, głęboko skrywany Cel typu C – zakup nowej działki i budowę całkowicie nowej, wielkiej firmy. Był to cel tak ogromny, że Aldona początkowo bała się do niego przyznać nawet przed samą sobą.

W momencie uświadomienia sobie tego pragnienia, klientka uderzyła w tzw. barierę lęku (terror barrier). Doświadczyła silnych emocji, w tym rzęsistego płaczu i ryczenia ze strachu przed skalą tego wyzwania. Jej umysł logiczny bronił się, sugerując, że nie musi tego robić. Dzięki narzędziom z Akademii, takim jak praca z „niebieskim długopisem” i kartą celów (Go Card), Aldona zaczęła budować wiarę, którą poparła konkretnym działaniem. Zrozumiała, że wiara bez działania jest martwa. Proces ten wymagał od niej porzucenia starych przekonań finansowych i zaufania intuicji, która prowadziła ją krok po kroku przez kolejne lekcje i przełomy w myśleniu.

REZULTAT

Rezultaty transformacji okazały się „kosmiczne” i znacznie wykroczyły poza początkowe założenia. Cel podwojenia obrotów został zrealizowany niemal niezauważalnie, a po pełnym zaakceptowaniu wielkiego Celu typu C, finanse firmy po prostu się „przemnożyły”. Aldona mówi o sukcesie, który jest o 100 000 kroków milowych dalej niż miejsce, w którym zaczynała. Produkcja hula obecnie jak szalona, a zamówienia spływają w takiej ilości, że klientka musi uważać, o co prosi wszechświat. Największą zmianą jest jednak stan wewnętrzny – poczucie niesamowitej lekkości, jakby ktoś zdjął z niej wspomnianą ciężką zbroję. Zniknął lęk o jutro, a paradygmat finansowy został całkowicie pokonany.

Magia zadziałała również w obszarze relacji zawodowych. Pracownicy zaczęli angażować się w pracę z taką pasją i energią, jakiej Aldona nigdy wcześniej nie doświadczyła. Atmosfera w firmie zmieniła się diametralnie, a stres ustąpił miejsca entuzjazmowi. Obecnie klientka z utęsknieniem i radosnym wyczekiwaniem patrzy w przyszłość, planując budowę nowej siedziby. Jest żywym dowodem na to, że zmiana myślenia i przełamanie bariery strachu otwiera drzwi do nieograniczonych możliwości finansowych i życiowych. Odzyskała kontrolę nad swoim biznesem i energię, która pozwala jej sięgać po cele, które wcześniej wydawały się niemożliwe do zrealizowania.

ŻYCIE JEST KRÓTKIE

czy nie warto przeżyć je tak, jak Ty chcesz?

POROZMAWIAJMY

Zobacz podobne opinie

  • Piotr

    Zmiana mindsetu, wyższe ceny usług i szybki zwrot z inwestycji w rozwój.

  • Izabela

    Zbudowanie programu i sprzedaż 17 miejsc w zaledwie dwa miesiące.

  • Joanna

    Stworzenie transformacyjnego procesu biznesowego i pierwsze 10 000 zł zysku bez marketingu.

  • Opinia Joanny

    Zamieniła wyczerpujące, pojedyncze sesje na dochodowy program premium.

  • Opinia Andrei

    Pokonała strach przed marketingiem i dziś zarabia 50 000 euro na jednym warsztacie.

  • Opinia Katarzyny

    Zakończyła stresujące "wciskanie" produktów i nauczyła się sprzedawać z niesamowitą lekkością.

  • Opinia Aldony

    Uratowała firmę przed zapaścią, zwielokrotniła obroty i rozpoczęła budowę nowego biznesu.

  • Opinia Doroty

    Przełamała blokujące paradygmaty, otworzyła wymarzone studio jogi i potroiła swoje dochody.

  • Opinia Małgosi

    Po 6 latach stagnacji pokonała strach, otworzyła duży gabinet i zatrudniła zespół.

  • Opinia Kasi

    Zostawiła za sobą stres o każdy grosz, przebijając szklany sufit z pięciocyfrowymi zarobkami.

  • Opinia Małgosi

    Pokonała lęk przed ryzykiem finansowym i po 14 latach otworzyła swój wymarzony, duży gabinet.

  • Opinia Joanny

    Zoptymalizowała wyczerpującą pracę 1:1, otwierając skalowalną Akademię z rekordowymi zyskami.

  • Opinia Beaty

    Przełamała finansową stagnację, zmieniła wyceny swoich usług i przyciągnęła lawinę klientów.

  • Opinia Małgosi

    Wyszła ze strefy komfortu, notując 30% wzrost obrotów i potężny awans w strukturach firmy.

  • Opinia Kingi

    Skrajne przemęczenie bez efektów przekuła w niezależność i dochody rzędu 30 000 zł miesięcznie.

  • Opinia Ewy G.

    Z poczucia osamotnionej liderki stała się właścicielką czterech potężnych i rentownych biznesów.

  • Opinia Agnieszki F.

    Po 26 latach prowadzenia gabinetu w końcu przebiła szklany sufit finansowy i podniosła zarobki.

  • Opinia Magdaleny D.

    Wyszła z ekstremalnego wypalenia w znienawidzonej branży i zbudowała 6-cyfrowy biznes coachingowy.

  • Opinia Kamili

    Po miesiącach pracy za darmo stworzyła program, który w 70 dni przyniósł jej 200 tysięcy złotych.

  • Opinia Ewy

    Uwolniła się od poczucia pustki i lęku, płynnie łącząc 19-letni biznes z nowymi celami życiowymi.

  • Opinia Agnieszki

    Przestała bić głową w mur i z sukcesem otworzyła profesjonalny, wymarzony gabinet podologiczny.

  • Opinia Beaty

    Uratowała firmę przed bankructwem i sprawiła, że mąż porzucił etat, by rozwijać z nią biznes.