Opinia Ewy G.

Z poczucia osamotnionej liderki stała się właścicielką czterech potężnych i rentownych biznesów.

Zbudowałam cztery potężne, wzajemnie uzupełniające się biznesy, które jak tornado ciągną mnie na sam szczyt.

PROBLEM

PROCES

REZULTAT

"Czułam się niezrozumianą, "samotną liderką", której brakowało merytorycznego i mentalnego wsparcia w świecie biznesu."

PROBLEM

Ewa, mimo ogromnego, dziewiętnastoletniego doświadczenia i pasji w prowadzeniu własnych salonów z branży beauty, znalazła się w bardzo frustrującym momencie swojej ścieżki zawodowej. Choć przez długie lata cieszyła się finansową obfitością, w pewnej chwili wpadła w morderczy kołowrotek codziennych działań. Wykonywała mnóstwo pracy, jednak z niepokojem zauważała, że na koniec miesiąca jej budżet drastycznie topnieje, a pieniędzy ubywa – jak sama to ujęła – szybciej niż włosów na głowie. Sytuacja finansowa firmy stała się na tyle napięta, że przed dołączeniem do programu Ewa musiała poprosić męża o pożyczkę w wysokości 60 tysięcy złotych na pokrycie rosnących wydatków operacyjnych.

Oprócz gasnących finansów, ogromnym ciężarem dla Ewy była dotkliwa, biznesowa samotność. Przez całe życie zawodowe czuła się "samotną liderką". Choć otaczali ją kochający i wspierający bliscy, brakowało jej ludzi, którzy rozumieliby specyfikę jej wyzwań i dzielili podobne, wielkie aspiracje. Miała poczucie, że w swoim najbliższym środowisku zawodowym pozostaje całkowicie niezrozumiana, co potęgowało jej izolację, brak motywacji i wewnętrzne wypalenie.

Głęboko w sercu Ewa czuła, że jest stworzona do czegoś znacznie większego, a jej obecne życie, choć z pozoru bardzo wygodne, przestało jej wystarczać. Marzyła o zbudowaniu społeczności kobiet podobnych do niej, jednak ten cel z biegiem czasu usnął, przygnieciony prozą życia. Paraliżował ją również strach przed samą zmianą – wchodząc do Akademii była przerażona wizją, że aby pójść naprzód i zrealizować swoje powołanie, będzie zmuszona zniszczyć i porzucić cały swój dwudziestoletni dorobek zawodowy.

PROCES

Przełom w myśleniu Ewy nastąpił bardzo szybko, bo już po pierwszych dwóch tygodniach pracy w Akademii. Doświadczyła potężnego olśnienia, które całkowicie zburzyło jej największy, paraliżujący lęk. Zrozumiała, że rozwój i wejście na wyższy poziom świadomości wcale nie muszą oznaczać rezygnacji ze starego życia i zamykania dotychczasowego biznesu. Uświadomiła sobie, że może z powodzeniem zachować swoje stacjonarne salony i jednocześnie budować nowe projekty – jak sama to określiła, mogła "zjeść ciastko i mieć ciastko". Ta fundamentalna zmiana perspektywy zdjęła z niej ogromny ciężar i odblokowała gotowość do odważnego działania.

W procesie transformacji Ewa podjęła decyzję o całkowitym wyjściu ze strefy komfortu. Przestała działać w osamotnieniu i skorzystała z wiedzy oraz wsparcia, by na nowo poukładać swoje biznesowe priorytety. Obudziła z letargu swój dawny, odłożony na półkę "Cel typu C", nadając mu wyraźny kształt i kierunek. Ustrukturyzowała swoje działania tak, aby przestać marnować energię na zadania, które uszczuplały jej portfel.

Niezwykle ważnym elementem w pracy Ewy było przełamanie typowego, społecznego paradygmatu wstydu przed sukcesem. W Akademii nauczyła się, że każdy człowiek ma w sobie wbudowany naturalny mechanizm sukcesu, który można w pełni aktywować poprzez celowe i intencjonalne myślenie. Przestała ukrywać swoje ogromne ambicje pod dywanem i odważnie zadeklarowała, że chce doświadczyć życia na zupełnie nowym poziomie świadomości finansowej. Świadoma praca nad nowym wizerunkiem samej siebie i odrzucenie fałszywej skromności pozwoliły jej wejść w zupełnie nową, biznesową spiralę wzrostu.

REZULTAT

Po dziewięciu miesiącach spędzonych w Akademii, rezultaty Ewy są absolutnie spektakularne i przypominają historię z filmów science fiction. Wyszła z wyczerpującego kołowrotka i jak sama przyznaje, weszła w prawdziwe tornado sukcesu, które błyskawicznie ciągnie ją na szczyt. Nie tylko uratowała i ustabilizowała swój dotychczasowy dorobek, ale zbudowała aż cztery potężne, wzajemnie uzupełniające się biznesy. Jej finanse zyskały taką płynność i obfitość, że to ona mogła z uśmiechem pożyczyć mężowi potrzebne pieniądze, całkowicie odwracając trudną sytuację sprzed zaledwie kilku miesięcy.

Najbardziej symbolicznym i namacalnym dowodem jej potężnej, mentalnej transformacji była realizacja niezwykle ambitnego celu. Po zaledwie trzech miesiącach od wdrożenia nowej wiedzy, Ewa spełniła swoje wielkie marzenie i wyjechała z salonu luksusowym Porsche, które potraktowała jako osobistą nagrodę za swoją pracę i odwagę. Co więcej, w pełni akceptując swoją nową, obfitą rzeczywistość, podczas odbioru auta natychmiast zamówiła kolejny, wymarzony model.

Ewa ostatecznie pożegnała się z byciem "samotną liderką". Odkryła pełnię swoich możliwości, połączyła siły z inną potężną kobietą z Akademii (Kingą) i z wielkim sukcesem buduje nową społeczność. Odzyskała sprawczość, zrzuciła brzemię niezrozumienia i dzisiaj jest niezwykle pewną siebie wizjonerką. Jej historia stała się żywym, głośnym manifestem tego, że przy odpowiednim sposobie myślenia nie ma absolutnie żadnych limitów finansowych, a sukces to powód do największej dumy, o którym należy głośno mówić.

ŻYCIE JEST KRÓTKIE

czy nie warto przeżyć je tak, jak Ty chcesz?

POROZMAWIAJMY

Zobacz podobne opinie

  • Piotr

    Zmiana mindsetu, wyższe ceny usług i szybki zwrot z inwestycji w rozwój.

  • Izabela

    Zbudowanie programu i sprzedaż 17 miejsc w zaledwie dwa miesiące.

  • Joanna

    Stworzenie transformacyjnego procesu biznesowego i pierwsze 10 000 zł zysku bez marketingu.

  • Opinia Joanny

    Zamieniła wyczerpujące, pojedyncze sesje na dochodowy program premium.

  • Opinia Andrei

    Pokonała strach przed marketingiem i dziś zarabia 50 000 euro na jednym warsztacie.

  • Opinia Katarzyny

    Zakończyła stresujące "wciskanie" produktów i nauczyła się sprzedawać z niesamowitą lekkością.

  • Opinia Aldony

    Uratowała firmę przed zapaścią, zwielokrotniła obroty i rozpoczęła budowę nowego biznesu.

  • Opinia Doroty

    Przełamała blokujące paradygmaty, otworzyła wymarzone studio jogi i potroiła swoje dochody.

  • Opinia Małgosi

    Po 6 latach stagnacji pokonała strach, otworzyła duży gabinet i zatrudniła zespół.

  • Opinia Kasi

    Zostawiła za sobą stres o każdy grosz, przebijając szklany sufit z pięciocyfrowymi zarobkami.

  • Opinia Małgosi

    Pokonała lęk przed ryzykiem finansowym i po 14 latach otworzyła swój wymarzony, duży gabinet.

  • Opinia Joanny

    Zoptymalizowała wyczerpującą pracę 1:1, otwierając skalowalną Akademię z rekordowymi zyskami.

  • Opinia Aldony

    Paraliżujący strach o firmę przekuła w wielokrotny wzrost obrotów i budowę nowej fabryki.

  • Opinia Beaty

    Przełamała finansową stagnację, zmieniła wyceny swoich usług i przyciągnęła lawinę klientów.

  • Opinia Małgosi

    Wyszła ze strefy komfortu, notując 30% wzrost obrotów i potężny awans w strukturach firmy.

  • Opinia Kingi

    Skrajne przemęczenie bez efektów przekuła w niezależność i dochody rzędu 30 000 zł miesięcznie.

  • Opinia Agnieszki F.

    Po 26 latach prowadzenia gabinetu w końcu przebiła szklany sufit finansowy i podniosła zarobki.

  • Opinia Magdaleny D.

    Wyszła z ekstremalnego wypalenia w znienawidzonej branży i zbudowała 6-cyfrowy biznes coachingowy.

  • Opinia Kamili

    Po miesiącach pracy za darmo stworzyła program, który w 70 dni przyniósł jej 200 tysięcy złotych.

  • Opinia Ewy

    Uwolniła się od poczucia pustki i lęku, płynnie łącząc 19-letni biznes z nowymi celami życiowymi.

  • Opinia Agnieszki

    Przestała bić głową w mur i z sukcesem otworzyła profesjonalny, wymarzony gabinet podologiczny.

  • Opinia Beaty

    Uratowała firmę przed bankructwem i sprawiła, że mąż porzucił etat, by rozwijać z nią biznes.