Opinia Agnieszki F.

Po 26 latach prowadzenia gabinetu w końcu przebiła szklany sufit finansowy i podniosła zarobki.

Przebiłam swój finansowy termostat, osiągnęłam wielki Cel typu C i wreszcie zarabiam tyle, ile zawsze chciałam.

PROBLEM

PROCES

REZULTAT

"Prowadziłam gabinet od 26 lat, ale uderzyłam w niewidzialny szklany sufit i nie potrafiłam zarabiać więcej."

PROBLEM

Przed dołączeniem do Akademii Agnieszka tkwiła w głębokiej, wieloletniej stagnacji. Jako doświadczona przedsiębiorczyni od 26 lat prowadziła swój własny gabinet. Mimo ogromnego stażu na rynku miała dojmujące poczucie, że utknęła w martwym punkcie. Jej rozwój całkowicie się zatrzymał, blokowany przez niewidzialny "wewnętrzny termostat", który nie pozwalał jej przekroczyć pewnego pułapu zarobków. Zdecydowała się szukać pomocy w Akademii wyłącznie z pobudek finansowych, ponieważ nie potrafiła pogodzić się z faktem, że jej biznes przestał rosnąć.

Agnieszka wpadła w niezwykle niebezpieczną pułapkę bycia chronicznie zajętą. Pracowała ponad siły, często od 7 rano do 19 wieczorem, wierząc, że ciężka harówka w końcu przyniesie przełom. Paradoksalnie, to właśnie ten natłok obowiązków stał się jej największą wymówką i formą prokrastynacji przed podjęciem trudnych, biznesowych decyzji. Swoje ówczesne życie podsumowała niezwykle dosadnie, porównując je do papieru toaletowego: "szare, długie i do d...". Choć gabinet funkcjonował, ona sama czuła potężną frustrację i brak spełnienia.

Co więcej, Agnieszka przez lata próbowała zmienić swoją sytuację na własną rękę. Posiadała gigantyczną wiedzę teoretyczną, którą określiła mianem "Watykańskiej biblioteki". Niestety, mimo przeczytania setek książek z zakresu rozwoju osobistego, nie odnotowywała absolutnie żadnych zmian w rzeczywistości. Teoria nie przekładała się na praktykę. Czuła, że czas ucieka, a w jej głowie powoli zaczęło kiełkować ograniczające przekonanie, że osobom po pięćdziesiątym roku życia niewiele już się należy, a jedyne, co im pozostaje, to bierne czekanie na emeryturę.

PROCES

Zrozumienie własnych blokad nie przyszło Agnieszce łatwo. Wchodząc do programu, musiała zmierzyć się z niezwykle bolesną prawdą o swoim dotychczasowym sposobie działania. Początkowo reagowała ogromnym oporem, a nawet złością i obrazą na prowadzącą, gdy usłyszała, że choć pracuje od świtu do nocy, tak naprawdę nie wykonuje właściwych działań, które prowadzą do celu. Uświadomiła sobie, że jej ciągła zajętość to ucieczka. Musiała odrzucić starą Agnieszkę, by móc oczekiwać innych rezultatów niż te, które miała przez ostatnie ćwierć wieku.

Kluczowym i niezwykle dramatycznym momentem zwrotnym w jej transformacji okazał się poważny kryzys zdrowotny. Kilka miesięcy wcześniej Agnieszka stanęła w obliczu realnego zagrożenia amputacji palca. Ta sytuacja wymusiła na niej całkowite zatrzymanie się i zrewidowanie swoich biznesowych priorytetów. Wszechświat dosłownie "odciął" ją od możliwości ciągłej, fizycznej harówki. Zrozumiała, że nie jest w stanie dalej ciągnąć wszystkiego sama, co zmusiło ją do podjęcia długo odkładanej decyzji – wreszcie zaprosiła do prowadzenia gabinetu swojego życiowego partnera, który był na to od dawna gotowy.

Równolegle Agnieszka rozpoczęła głęboką pracę nad zmianą swojej tożsamości, czyli "Self Image". Zrozumiała, że nie wystarczy znać teorię z książek – kluczem jest bezwzględna implementacja. Zaczęła aktywnie wychodzić ze strefy komfortu. Kiedy jej pierwsze prezentacje nowych produktów nie przynosiły natychmiastowych efektów, przestała się poddawać i obwiniać. Zamiast tego powtarzała próby, budując pewność siebie przez działanie, a nie przez samo myślenie.

REZULTAT

Spektakularne efekty pracy Agnieszki widoczne są dziś gołym okiem. Przede wszystkim z wielkim sukcesem zrealizowała swój wyjściowy, potężny finansowy Cel typu C. Skutecznie przebiła szklany sufit, z którym zmagała się przez ponad 20 lat, i weszła na zupełnie nowy poziom zarobków. Co jednak najbardziej uderzające – dziś uważa ten sukces finansowy jedynie za przyjemny "skutek uboczny" swojej gigantycznej transformacji wewnętrznej. Prawdziwym triumfem jest dla niej to, kim musiała się stać, aby te pieniądze w ogóle mogły pojawić się w jej życiu.

Decyzja o włączeniu partnera do biznesu okazała się strzałem w dziesiątkę. Wspólnie pracują w gabinecie od prawie roku, a firma rozwija się w niespotykanym dotąd tempie. Agnieszka uwolniła się od ciężaru samotnego zarządzania wszystkim od świtu do nocy. Zyskała ogromne wsparcie i wreszcie odnalazła harmonię. Nauczyła się nawet dostrzegać dobro i cenną lekcję w dramatycznej sytuacji związanej z groźbą utraty palca, co świadczy o jej niebywałym wzroście świadomości i dojrzałości emocjonalnej.

Agnieszka stała się kobietą w pełni świadomą swojej mocy, która wie, że w 100% odpowiada za kreowanie własnej rzeczywistości. Zdecydowanie odrzuciła mit o tym, że po pięćdziesiątce należy już tylko spokojnie czekać na emeryturę. Zyskała nową jakość życia i odwagę do wyznaczania kolejnych, jeszcze większych celów. Jak sama z ogromną wdzięcznością przyznaje, zainwestowanie w program dało jej instrukcję obsługi samej siebie na całe życie, wyciągając ją z szarości w stronę spełnienia i biznesowej potęgi.

ŻYCIE JEST KRÓTKIE

czy nie warto przeżyć je tak, jak Ty chcesz?

POROZMAWIAJMY

Zobacz podobne opinie

  • Piotr

    Zmiana mindsetu, wyższe ceny usług i szybki zwrot z inwestycji w rozwój.

  • Izabela

    Zbudowanie programu i sprzedaż 17 miejsc w zaledwie dwa miesiące.

  • Joanna

    Stworzenie transformacyjnego procesu biznesowego i pierwsze 10 000 zł zysku bez marketingu.

  • Opinia Joanny

    Zamieniła wyczerpujące, pojedyncze sesje na dochodowy program premium.

  • Opinia Andrei

    Pokonała strach przed marketingiem i dziś zarabia 50 000 euro na jednym warsztacie.

  • Opinia Katarzyny

    Zakończyła stresujące "wciskanie" produktów i nauczyła się sprzedawać z niesamowitą lekkością.

  • Opinia Aldony

    Uratowała firmę przed zapaścią, zwielokrotniła obroty i rozpoczęła budowę nowego biznesu.

  • Opinia Doroty

    Przełamała blokujące paradygmaty, otworzyła wymarzone studio jogi i potroiła swoje dochody.

  • Opinia Małgosi

    Po 6 latach stagnacji pokonała strach, otworzyła duży gabinet i zatrudniła zespół.

  • Opinia Kasi

    Zostawiła za sobą stres o każdy grosz, przebijając szklany sufit z pięciocyfrowymi zarobkami.

  • Opinia Małgosi

    Pokonała lęk przed ryzykiem finansowym i po 14 latach otworzyła swój wymarzony, duży gabinet.

  • Opinia Joanny

    Zoptymalizowała wyczerpującą pracę 1:1, otwierając skalowalną Akademię z rekordowymi zyskami.

  • Opinia Aldony

    Paraliżujący strach o firmę przekuła w wielokrotny wzrost obrotów i budowę nowej fabryki.

  • Opinia Beaty

    Przełamała finansową stagnację, zmieniła wyceny swoich usług i przyciągnęła lawinę klientów.

  • Opinia Małgosi

    Wyszła ze strefy komfortu, notując 30% wzrost obrotów i potężny awans w strukturach firmy.

  • Opinia Kingi

    Skrajne przemęczenie bez efektów przekuła w niezależność i dochody rzędu 30 000 zł miesięcznie.

  • Opinia Ewy G.

    Z poczucia osamotnionej liderki stała się właścicielką czterech potężnych i rentownych biznesów.

  • Opinia Magdaleny D.

    Wyszła z ekstremalnego wypalenia w znienawidzonej branży i zbudowała 6-cyfrowy biznes coachingowy.

  • Opinia Kamili

    Po miesiącach pracy za darmo stworzyła program, który w 70 dni przyniósł jej 200 tysięcy złotych.

  • Opinia Ewy

    Uwolniła się od poczucia pustki i lęku, płynnie łącząc 19-letni biznes z nowymi celami życiowymi.

  • Opinia Agnieszki

    Przestała bić głową w mur i z sukcesem otworzyła profesjonalny, wymarzony gabinet podologiczny.

  • Opinia Beaty

    Uratowała firmę przed bankructwem i sprawiła, że mąż porzucił etat, by rozwijać z nią biznes.