Opinia Justyny

Pokonała wypalenie w zawodzie nauczycielki i z nową energią pracuje jako certyfikowany life coach.

Przełamałam swój kryzys, ukończyłam roczny kurs w USA i dzisiaj z ogromną pasją pracuję jako certyfikowany life coach dla młodzieży.

PROBLEM

PROCES

REZULTAT

"Pracowałam jako nauczycielka, co kiedyś było moją pasją, ale po 15 latach czułam, że moje życie stało się nudne. Pracowałam jako nauczycielka, co kiedyś było moją pasją, ale po 15 latach czułam, że moje życie stało się nudne."

PROBLEM

Przed przystąpieniem do programu Justyna, mimo iż żyła w Stanach Zjednoczonych i pozornie miała wszystko, z czym wiąże się tzw. amerykański sen, borykała się z głębokim kryzysem wewnętrznym. Przez 15 lat pracowała jako nauczycielka matematyki, a praca z młodzieżą długo dawała jej satysfakcję. Jednak po pewnym czasie uświadomiła sobie, że jej codzienność stała się po prostu nudna. Posiadanie pięknego domu, wspaniałych dzieci, dobrych finansów i stabilnej posady nie potrafiło zagłuszyć rosnącego w niej uczucia pustki i tęsknoty za czymś więcej, czego nie potrafiła w tamtym momencie zdefiniować.

Ten narastający konflikt wewnętrzny potęgował w Justynie rozgoryczenie, które zaczęło toksycznie promieniować na jej najbliższe otoczenie. Czuła, że utknęła w martwym punkcie, a jej postawa życiowa stawała się roszczeniowa i negatywna. Zaczęła zachowywać się jak typowy, narzekający malkontent, żyjąc w poczuciu, że "wszyscy są przeciwko niej". Jej frustracja mocno psuła relacje z mężem i całą rodziną. Z jednej strony paradygmaty podpowiadały jej, że "nie powinna narzekać", skoro tak dobrze jej się wiedzie, z drugiej – w głębi duszy krzyczała, że nie jest szczęśliwa.

Najgłębszym i najbardziej bolesnym problemem Justyny była jednak całkowita utrata własnej tożsamości. Sama przyznała, że przez całe życie wchodziła w rolę tzw. "Good Girl" – idealnej uczennicy, która dostosowywała się do wymagań i oczekiwań innych ludzi. Tak bardzo zatraciła się w spełnianiu narzuconych standardów, że w wieku 40 lat z przerażeniem uświadomiła sobie, że właściwie nie ma pojęcia, kim tak naprawdę jest, co lubi i czego pragnie. Żyła pod dyktando innych, omijając kluczowy proces poznawania samej siebie, przez co czuła się zagubiona i wewnętrznie stłamszona.

PROCES

Punktem krytycznym, który zmotywował Justynę do radykalnej zmiany, był moment nagromadzonej złości i frustracji. Podczas jazdy samochodem krzyknęła do siebie "enough" (wystarczy) i podjęła stanowczą decyzję, że wyrwie się z tego impasu, choć nie miała pojęcia jak. To doprowadziło ją do materiałów Sylwii i podjęcia decyzji o wejściu w proces Akademii – w zaufaniu i niemal na ślepo, czując jedynie dobrą energię mentorów.

Proces w Akademii okazał się dla Justyny wyboistą i trudną przeprawą w głąb siebie. Wiązał się z koniecznością powrotu do trudnych momentów z przeszłości i intensywną pracą z wybaczeniem. Co jednak najistotniejsze, musiała nauczyć się wybaczać nie tylko innym, ale przede wszystkim samej sobie za lata życia pod dyktando otoczenia. Krok po kroku zrzucała z siebie pancerz "Good Girl", co było zjawiskiem przerażającym, ale niezwykle uwalniającym. Rozpoczęła świadomą podróż odkrywania swoich autentycznych pragnień, upodobań i antypatii, z której czerpała coraz większą siłę.

Przełomem było dla niej zbudowanie zdrowego, silnego związku z samą sobą. Nauczyła się doceniać swoją wartość, podchodzić do lustra z miłością i dumnie mówić o własnych osiągnięciach. Kiedy odzyskała pewność siebie, zrozumiała również swoją zawodową ścieżkę. Pracując jako nauczycielka w dobie kryzysu zdrowia psychicznego młodzieży, czuła się niemocna. Mając nową wiedzę z zakresu zmiany paradygmatów, uznała to za swoją życiową misję i postanowiła zaimplementować zdobyte narzędzia we wspieraniu nastolatków, co zapoczątkowało jej nową karierę zawodową.

REZULTAT

Rezultaty transformacji Justyny objęły każdą sferę jej funkcjonowania. Po 40 latach wreszcie ostatecznie odzyskała tożsamość. Pozbyła się ciężaru cudzych oczekiwań i zrozumiała, że jest jedyną osobą odpowiedzialną za swoje uczucia. Przestała przejmować się słowami i działaniami innych, co pozwoliło jej osiągnąć pełen spokój. Najbardziej niesamowitym efektem tej zmiany wewnętrznej było natychmiastowe uzdrowienie jej wszystkich relacji zewnętrznych, w tym diametralna i całkowicie naturalna poprawa niezwykle trudnych dotąd stosunków z teściową.

W sferze zawodowej Justyna z pełną ekscytacją rozpoczęła nowy rozdział. Wykorzystując odzyskaną pewność siebie i jasno zdefiniowany kierunek, ukończyła prestiżowy roczny kurs w USA (iPEC) i została certyfikowanym life coachem dla młodzieży. Buduje prężnie działający biznes – posiada gotową stronę internetową, prowadzi indywidualne sesje (one-to-one) i z dumą zbiera pierwsze, fantastyczne opinie (testymoniale) od swoich nastoletnich klientów, a w najbliższych planach ma już realizację profesjonalnych warsztatów grupowych.

Z kobiety zgorzkniałej, żyjącej w poczuciu bycia "hipokrytką", stała się promieniującą niesamowitą energią bizneswoman. Każdego dnia udowadnia sobie i innym, że zmiana jest możliwa w każdym momencie. Z pełną odwagą i szczęściem realizuje swoją misję pomagania młodzieży w budowaniu zdrowego mindsetu. Jak sama szczerze przyznaje – życie znowu nabrało pięknych barw, jej finanse mają się znakomicie, a ona wreszcie "bierze rękami to, co się jej należy".

ŻYCIE JEST KRÓTKIE

czy nie warto przeżyć je tak, jak Ty chcesz?

POROZMAWIAJMY

Zobacz podobne opinie

  • Ewa

    Odkryła talenty i stworzyła program transformacyjny dla innych kobiet.

  • Opinia Katarzyny

    Odnalazła swoją tożsamość i z biernej obserwatorki stała się świadomą kreatorką własnego życia.

  • Opinia Aldony

    Przestała bić głową w mur, zrzuciła maski i odzyskała autentyczną wolność.

  • Opinia Ewy

    Porzuciła skromną pensję nauczycielki, otworzyła firmę i w miesiąc zarabia tyle, co w pół roku.

  • Opinia Magdy

    Uwolniła się z pułapki perfekcjonizmu, przetrwała życiową burzę i odzyskała wewnętrzny spokój.

  • Opinia Karoliny

    Zrzuciła maski i uwolniła się od poczucia "bycia martwą za życia", odzyskując autentyczny spokój.

  • Opinia Natali

    Przestała żyć pod dyktando innych, odzyskując wolność i pełne zaufanie do samej siebie.

  • Opinia Kornelii

    Pokonała wewnętrzny chaos i pustkę, by świadomie budować życie w zgodzie z własną misją.

  • Opinia Magdy

    Zrozumiała mechanizmy własnego umysłu, łamiąc blokady i zaczynając świadomie kreować życie.

  • Opinia Basi

    Wyrwała się ze schematu nudnego życia, przejmując odpowiedzialność za swój potencjał i relacje.

  • Opinia Natalii

    Zakończyła lata bezcelowych szkoleń, odważyła się zostawić etat i otworzyła własną firmę.

  • Opinia Natalii

    Przestała żyć według cudzych schematów i po 40 latach odważyła się na własną działalność.

  • Opinia Beaty

    Uratowała firmę przed bankructwem i sprawiła, że mąż porzucił etat, by rozwijać z nią biznes.