Opinia Ani i Kuby
Zbudowali niezachwianą wiarę w siebie, stworzyli autorski program i zmienili rodzinny mindset.
Zbudowaliśmy niezachwianą wiarę w siebie i stworzyliśmy autorski program Turbo Self Progress. Sprzedaliśmy już ponad 10 prototypów szkolenia, a inwestycja w Akademię dawno nam się zwróciła. Dziś idziemy po swoje z podniesioną głową.
PROBLEM
PROCES
REZULTAT
PROBLEM
Ania i Kuba przeszli przez niezwykle trudne doświadczenia życiowe, zmagając się z chorobą onkologiczną swojej córeczki. Choć przetrwali ten najtrudniejszy czas w dużej mierze dzięki swojej wierze, po ustabilizowaniu sytuacji znaleźli się w emocjonalnym i zawodowym martwym punkcie, który wprost określali mianem "czarnej dziury". Poczuli głębokie pragnienie pomagania innym ludziom i chcieli uniezależnić się zawodowo, rezygnując z pracy na etacie na rzecz własnej działalności, która dawałaby wartość.
Niestety, ich ambitne plany brutalnie zderzały się z rzeczywistością. Brakowało im absolutnie podstawowej rzeczy: wiary we własne możliwości. W ich głowach pojawiało się mnóstwo pomysłów na biznes, wielokrotnie zaczynali nowe projekty, ale niemal nigdy ich nie kończyli. Byli sparaliżowani przez strach i niepewność. Bali się wyjść do ludzi, bali się podjąć ryzyko i ciągle wątpili, czy w ogóle nadają się do prowadzenia własnej firmy. Zamiast realizować swoje wizje, woleli chować się w cieniu własnych obaw.
Ich ówczesny mindset był do tego stopnia ograniczony, że nawet po podjęciu decyzji o chęci zmiany i aplikowaniu do programu, ich jedyną myślą nie było to, jak rozwiną skrzydła, ale paniczny lęk, że nie zostaną w ogóle przyjęci, ponieważ nie spełniają kryteriów. Tkwili w marazmie, boleśnie sfrustrowani faktem, że ich ogromny potencjał i szczera chęć niesienia pomocy innym ludziom są całkowicie tłumione przez ich własne, głęboko zakorzenione, destrukcyjne przekonania.
PROCES
Przełom w ich życiu rozpoczął się, gdy Ania natrafiła na Facebooku na darmowe wyzwanie organizowane przez Sylwię. Zaproponowała Kubie wspólny udział, a on z chęcią na to przystał. Oboje zaangażowali się w proces w stu procentach, sumiennie drukując i wypełniając wszystkie zeszyty ćwiczeń. Już w trakcie trwania tego wyzwania poczuli wewnętrznie, że znaleźli odpowiednie miejsce. Dołączenie do Akademii stało się dla nich momentem zwrotnym, który wywołał absolutne trzęsienie ziemi w ich sposobie postrzegania świata.
W trakcie programu oboje doświadczyli potężnego podniesienia poziomu świadomości. Kuba ze zdumieniem odkrył, że można w ogóle w tak otwarty sposób myśleć i aktywnie kreować swoją rzeczywistość. Akademia krok po kroku wyciągała ich z mentalnego dołka, ucząc, jak skutecznie radzić sobie z paraliżującym lękiem. Zrozumieli, że strach przed działaniem i ciągłe wahanie to tylko iluzja, z którą można wygrać.
Kluczowym momentem w procesie było poczucie, że ktoś z zewnątrz – Sylwia, Tom i cała ekipa – autentycznie i bezwarunkowo w nich uwierzył. To zewnętrzne wsparcie stało się dla nich "turbo doładowaniem". Przestali bać się podejmowania ważnych decyzji zawodowych. Zrozumieli mechanizmy manifestacji, ucząc się, jak prosić z pełną wiarą o to, czego pragną, bez najmniejszego cienia wątpliwości, że na to zasługują i że mogą to ostatecznie osiągnąć. Zaczęli w pełni wykorzystywać swój ukryty potencjał.
REZULTAT
Dziś Ania i Kuba funkcjonują w zupełnie nowej, stworzonej przez siebie rzeczywistości, a ich transformacja przyniosła spektakularne efekty zarówno w sferze zawodowej, jak i prywatnej. Przede wszystkim ostatecznie przełamali paraliż przed wdrożeniem wiedzy w życie. Bazując na zdobytej w programie pewności siebie, stworzyli swój autorski program rozwojowy pod nazwą "Turbo Self Progress". Wyszli do ludzi z podniesioną głową i z sukcesem sprzedali już ponad 10 prototypów swojego szkolenia.
Rezultaty finansowe przerosły ich oczekiwania. Inwestycja w Akademię zwróciła im się już dawno temu, a dziś nie boją się marzyć i planować milionowych przychodów. Doskonale rozumieją, że pieniądze są jedynie naturalnym efektem ubocznym dawania klientom najwyższej wartości. Mają w sobie tyle kreatywności i pomysłów na rozwój biznesu, że chwilami nie wiedzą, za co zabrać się w pierwszej kolejności.
Zmiana mindsetu przełożyła się również na to, co dla nich absolutnie najważniejsze – zdrowie ukochanego dziecka. Dzięki niezachwianej wierze i opanowaniu sztuki manifestacji, po trzech latach stagnacji w leczeniu, najnowsze wyniki badań wykazały, że guzki w klatce piersiowej ich córeczki zmniejszyły się aż o połowę. Ania i Kuba odzyskali pełną sprawczość nad własnym losem, zbudowali rentowny biznes, który pomaga innym, i z ogromną wdzięcznością idą po więcej, wiedząc, że to dopiero początek.