Opinia Elwiry
Uwolniła się z toksycznego związku, pokochała siebie i zbudowała życie pełne spokoju.
Wreszcie zrozumiałam, jaka jestem wartościowa i dałam sobie pozwolenie na bycie sobą w każdej sytuacji.
PROBLEM
PROCES
REZULTAT
PROBLEM
Elwira znalazła się w niezwykle trudnym życiowo momencie, gdy trzy lata przed dołączeniem do programu zdecydowała się odejść od toksycznego męża. Jej partner był osobą stosującą przemoc i narcyzem, co odcisnęło ogromne piętno na jej poczuciu własnej wartości i codziennym funkcjonowaniu. Została zupełnie sama za granicą, mając na utrzymaniu dwójkę dzieci oraz psa. Sytuacja ta sprawiła, że cała odpowiedzialność za byt rodziny spadła wyłącznie na jej barki, bez jakiegokolwiek finansowego czy organizacyjnego wsparcia ze strony byłego męża. Poczucie osamotnienia na obczyźnie dodatkowo potęgowało lęk o stabilną przyszłość.
Codzienność Elwiry zmieniła się w nieustanny tryb przetrwania. Kobieta spędzała w pracy długie godziny, całkowicie zapominając o tym, czym jest weekend, relaks czy zasłużony odpoczynek. Będąc jedynym żywicielem rodziny, czuła potężną presję, uginając się pod ciężarem fizycznego wyczerpania. Ten permanentny stres i brak przestrzeni dla siebie sprawiły, że zaczęła traktować rozwój osobisty jako jedyne dostępne koło ratunkowe, przeczuwając, że na dłuższą metę nie wytrzyma tak ekstremalnego obciążenia własnego organizmu.
Zanim trafiła do Akademii, próbowała ratować się na własną rękę. Sięgała po liczne książki, oglądała darmowe materiały edukacyjne na platformach YouTube oraz TikTok, a nawet wykupiła kilka pobocznych kursów. Jednak te powierzchowne działania nie przynosiły trwałej ulgi w jej sytuacji. Wewnętrzne poczucie zagubienia potęgował fakt, że wciąż nosiła w sobie nieprzepracowane, destrukcyjne wzorce, funkcjonując jak zaprogramowana maszyna, której jedynym celem było zapewnienie bytu dzieciom, całkowicie marginalizując przy tym własne potrzeby emocjonalne.
PROCES
Przełom w życiu Elwiry rozpoczął się około rok temu, gdy natrafiła na Facebooku na reklamę wyzwania organizowanego przez Akademię. Choć nigdy wcześniej nie brała udziału w tego typu internetowych inicjatywach, postanowiła zaryzykować. Zaraźliwa energia Sylwii i jej głęboka wiara w ludzki potencjał zaintrygowały kursantkę, dając jej pierwszą od dawna iskrę nadziei na realną zmianę swojego losu. Prawdziwym punktem zwrotnym okazała się jednak bezpośrednia i poruszająca rozmowa z Natalią, która miała miejsce tuż po zakończeniu całego wyzwania.
To właśnie wtedy Elwira usłyszała brutalnie szczerą prawdę, która – jak sama to wprost określa – natychmiast wbiła ją w ziemię. Zrozumiała, że to ona sama, poprzez swoje głęboko ukryte i nieświadome schematy, przyciągnęła do swojego życia narcyza. Dotarło do niej, że jeśli nie dokona głębokiej, wewnętrznej transformacji, będzie nieustannie przyciągać podobne, destrukcyjne osoby zarówno w życiu prywatnym, jak i w sferze zawodowej. To odkrycie uświadomiło jej, że w Akademii nie ma miejsca na zbędne cukrowanie, lecz liczy się autentyczna praca nad sobą.
Przez kolejny rok w programie kursantka przeszła intensywną, wielopoziomową ewolucję. Otrzymała nie tylko samą wiedzę, ale przede wszystkim praktyczne narzędzia i sprawdzone sposoby na natychmiastowe wdrożenie teorii w szarą codzienność. Zamiast jedynie teoretyzować, zaczęła aktywnie testować otrzymane wskazówki. Proces ten charakteryzował się prawdziwym prowadzeniem ze strony zespołu. Elwira podkreśla z wdzięcznością, że żadne z jej pytań nie pozostało bez odpowiedzi, a prośby o wsparcie spotykały się z pełnym zrozumieniem.
REZULTAT
Dzisiaj Elwira jest zupełnie inną kobietą – w pełni świadomą osobą, która posiada wyraźny cel i konkretny plan na jego realizację. Nauczyła się bezwarunkowej miłości do samej siebie i wreszcie dała sobie pełne prawo do bycia prawdziwą. Jak sama przyznaje, w końcu z pełnym przekonaniem zrozumiała, jak bardzo jest "zajebista". Przestała żyć z dnia na dzień pod dyktando przetrwania, a zamiast tego to ona decyduje o tym, jak chce funkcjonować, jaką pracę chce wykonywać i kogo wpuszczać do swojego najbliższego otoczenia.
Znacząco zmieniło się również jej racjonalne podejście do własnego rozwoju. Zrozumiała, że afirmacje to wcale nie są magiczne zaklęcia, a pozytywne myślenie absolutnie nie polega na naiwnym bujaniu w obłokach. Obecnie traktuje je jako praktyczne narzędzia wspierające w podejmowaniu śmiałych kroków. Każdego dnia rygorystycznie podejmuje działania, które bezpośrednio przybliżają ją do upragnionego życia. Odzyskała dawną energię i dała sobie twarde prawo do posiadania marzeń oraz, co najważniejsze, do ich skutecznej realizacji na własnych zasadach.
W relacjach z innymi ludźmi Elwira potrafi teraz swobodnie wyrażać własne zdanie i stanowczo bronić swoich osobistych granic, jednocześnie nie naruszając poczucia wartości drugiego człowieka. Nauczyła się stawiać siebie bezkompromisowo na pierwszym miejscu, bez dręczącego poczucia winy, oraz z ogromną czułością zaopiekowała się swoim wewnętrznym dzieckiem. Zyskała wreszcie głęboki spokój, gdyż wierzy, że we wszechświecie nie brakuje miłości ani pieniędzy. Pewnym krokiem weszła na drogę, z której nie zamierza już schodzić.