Opinia Ani

Wyszła z długów i choroby do pełni zdrowia i 7-cyfrowej transakcji w nieruchomościach.

Osiągnęłam swój Cel C i zaledwie w kilka miesięcy całkowicie odzyskałam zdrowie. Dodatkowo sprzedałam mieszkanie za ogromną kwotę i otrzymałam idealne warunki odejścia z etatu, by rozwijać swój biznes.

PROBLEM

PROCES

REZULTAT

"Przez wiele miesięcy żyłam w codziennym bólu fizycznym, zmagając się z rzadką chorobą i całkowicie wydrenowanym kontem. Czułam, że tkwię w więzieniu własnego ciała i piętrzących się katastrof życiowych."

PROBLEM

Zanim Ania dołączyła do Akademii, jej życie przypominało scenariusz dramatycznego filmu. Przez wiele miesięcy zmagała się z niezwykle rzadkim i trudnym do zdiagnozowania schorzeniem metabolicznym. Każdy jej dzień był naznaczony mniejszym lub większym bólem fizycznym, a brak bólu traktowała jako coś nienaturalnego. Szukając pomocy w Polsce i w Niemczech, wydała na prywatne leczenie ogromne kwoty, co doprowadziło do całkowitego wydrenowania jej konta bankowego. Żyła w poczuciu ogromnych ograniczeń, braku życiowej energii i wyczerpujących, restrykcyjnych diet.

Sytuacja skumulowała się w listopadzie, tuż po jej powrocie z długiego zwolnienia lekarskiego. Z powodu neurologicznych zawrotów głowy i infekcji, Ania upadła i złamała nogę. Unieruchomiona na kanapie, mierzyła się z kolejnymi ciosami od losu – zdemolowanym przez lokatorów mieszkaniem, problemami z ubezpieczycielem oraz incydentem drogowym, w którym zniszczono jej samochód. Czuła, że tkwi w niezwykle ciemnym, przerażającym miejscu, przypominającym dosłowne więzienie.

Mimo że z wykształcenia i zawodu była psychologiem z dwudziestoletnim stażem, jej własna wiedza okazała się niewystarczająca, by samodzielnie wyjść z kryzysu. Zawodowo również czuła się rozdarta – kochała swoją pracę, ale odczuwała, że przestała realizować swój pełny potencjał. Utknęła w martwym punkcie pomiędzy chęcią rozwijania własnego biznesu coachingowego a inwestowaniem w nieruchomości (flipami). Skumulowanie bólu fizycznego, problemów finansowych i marazmu sprawiło, że pilnie potrzebowała wsparcia, by móc odzyskać kontrolę nad życiem.

PROCES

Decyzja o dołączeniu do wyzwania, a następnie do Akademii, była dla Ani absolutnym punktem zwrotnym. Choć na początku zmagała się z oporem i starym paradygmatem, że rozwój musi być trudny i czasochłonny, ostatecznie postanowiła w pełni zaufać nowym metodom. Kluczowym momentem było odrzucenie przekonania, że jako psycholog "powinna to już wszystko wiedzieć". Ania weszła w proces z otwartością, stawiając przed sobą bardzo konkretny, nadrzędny Cel C: osiągnięcie absolutnego zdrowia do 15 maja.

W trakcie programu Ania systematycznie wykonywała zadania, pracowała z kartą celu i uczyła się mądrego podejmowania decyzji. Mocno skupiła się na budowaniu miłości własnej, traktując to jak założenie "maski tlenowej" w pierwszej kolejności, by zyskać siły do dalszego działania. Choć po drodze pojawiały się wyboje, a nawet chwilowe pogorszenie samopoczucia, nie poddawała się, rozumiejąc, że jest to naturalny element procesu zdrowienia i transformacji.

Do pracy nad zmianą mentalności zaprosiła również swoich najbliższych. Ogromnym wsparciem okazał się jej mąż, który zdecydował się wejść w program, co pozwoliło im wspólnie realizować cele i lepiej komunikować się na co dzień. W nową wiedzę naturalnie wsiąkł również jej dziesięcioletni syn. Ania przestała działać siłowo. Zaczęła w pełni polegać na swojej intuicji, która podpowiadała jej działania odważne i nie zawsze początkowo komfortowe, ale ostatecznie prowadzące do potężnych przełomów.

REZULTAT

Rezultaty, jakie Ania osiągnęła w ciągu dziesięciu miesięcy, obejmują niemal każdy aspekt jej funkcjonowania. Największym triumfem okazała się realizacja nadrzędnego celu zdrowotnego. Dokładnie w wyznaczonym terminie, w połowie maja, Ania otrzymała wyniki badań potwierdzające, że jej przewlekłe problemy całkowicie ustąpiły. Po długim czasie życia w bólu, odzyskała pełnię sił fizycznych i ostatecznie pożegnała ograniczenia, które wcześniej definiowały każdy jej dzień.

Sukcesy w zdrowiu pociągnęły za sobą spektakularne efekty finansowe i zawodowe. Kierując się intuicją rozbudzoną w Akademii, Ania przeprowadziła metamorfozę zdemolowanego mieszkania. Następnie wystawiła je na sprzedaż w teoretycznie najgorszym momencie rynkowym i zaledwie w trzy dni zamknęła blisko siedmiocyfrową transakcję, wykorzystując techniki z calli sprzedażowych. Niespodziewanie rozwiązał się też jej dylemat etatowy – firma uległa likwidacji, a Ania otrzymała wysoce opłacalne warunki odejścia, co otworzyło jej drogę i zapewniło spokojną głowę do budowania własnego biznesu coachingowego.

Transformacja objęła również życie rodzinne. Wspólna praca nad rozwojem osobistym niesamowicie wzmocniła jej wieloletnie małżeństwo, a dorastający syn z sukcesami startuje w konkursach i buduje ogromną pewność siebie. Ania nie jest już osobą żyjącą w bólu i marazmie. Stała się zrealizowaną, zdrową kobietą, która w harmonii przyciąga sprzyjające okoliczności, wchodzi do programu Ekspert i jest gotowa dzielić się swoim potencjałem na szeroką skalę.

ŻYCIE JEST KRÓTKIE

czy nie warto przeżyć je tak, jak Ty chcesz?

POROZMAWIAJMY

Zobacz podobne opinie

  • Opinia Agnieszki

    Opanowała poranne napięcie i problemy zdrowotne, poprawiając jakość życia i domowe finanse.